BLOG

Sesja hotelowa w Hotelu 'Pałac i Folwark Łochów' do portfolio firmy Grupa Arche

W jeden z tych niezwykle rzadkich dni w roku, gdy w Hotelu "Pałac i Folwark Łochów" była szansa na kilka wolnych pokoi do zdjęć, a w części restauracyjnej intensywnie pracowała ekipa myjąca wykładzinę, wykonaliśmy sesję fotograficzną na własne potrzeby hotelu. Nie bez kozery piszę o ekipie od wykładziny, bo dzięki niej wieczorną porą przez półtorej godziny w ten jedyny moment w roku część restauracyjna była niedostępna dla gości. W tym czasie my mieliśmy zrobić tam zdjęcia. My - to znaczy ja i Bożena Kocój, która stylizowała tą sesję hotelową. Myślałem że kierownik restauracji przesadza, bo półtorej godziny na zrobienie zdjęć w tak dużej restauracji to bardzo mało. Trzeba poustawiać stoliki do kadru, uporządkować to co na nich stoi, ogarnąć rzeczy w tle, w końcu zmierzyć światło i zrobić zdjęcia. Nie przesadzał. Nie pamiętam kiedy ostatni raz tak się uwijaliśmy. W jednym tygodniu w tym kompleksie hotelowym potrafi być 5.000 (słownie: pięć tysięcy) gości! I to nie w jakiś wyjątkowy tydzień. Tam jest na okrągło kilka tysięcy osób w tygodniu. Mam naprawdę olbrzymi podziw dla dyrektorki tego hotelu, pani Aleksandry Latek- Mastalerz, która to wszystko ogarnia. W galerii zamieściłem kilkanaście wybranych zdjęć dopełniających te, które są w portfolio w zakładce "Hotele" (wszystkich zdjęć z sesji jest znacznie więcej).
Sesja zdjęciowa w takim "mrowisku" potrafi być bardziej stresująca niż zazwyczaj w podobnych miejscach, musieliśmy narzucić naprawdę ostre tempo. Jako pierwszy sfotografowaliśmy najbardziej reprezentacyjny z pokoi - dwupoziomowy Apartament Królewski. W chwili gdy wynosiliśmy sprzęt przyjechała rodzina, która go wynajęła. I tak cały czas, na styk. Wiele zdjęć robiliśmy późną nocą - na basenie, w spa czy w kręgielni to była jedyna możliwość. Gdy przebierałem zdjęcia z tej sesji to aż się uśmiechnąłem, wyziera z nich klimat spokoju, ciszy i kameralności. A w realu przewija się tam mnóstwo ludzi, i zwierzaków też :)
Otoczenie hotelu ulega zaplanowanej zmianie, w niedługim czasie będą gotowe dwa olbrzymie stawy oraz teren wokół nich. Powiększa się także mały zwierzyniec, który jest w pobliżu stawów, dla dzieci to świetna atrakcja.
Na czas sesji każde z nas dostało pokój, podobny do tych jaki przysługiwał innym gościom w tym budynku. Przyznam się szczerze, że nigdy nie mieszkałem w pokoju hotelowym o tak wysokim standardzie, wszystko było idealne w najdrobniejszych detalach. Dodając do tego przepyszne jedzenie, wszystkie atrakcje (basen, spa, siłownię itd.) oraz uprzejmą obsługę uważam, że ten hotel zasługuje na każdą z czterech gwiazdek :)